Archive for marzec, 2008

marzec 31, 2008

Gdy się ma 90 lat i patrzy na zmieniającą się rzeczywistość, jedyne co przyciąga uwagę to zmieniające się ciało. Pani powiedziała - póki człowiek pracuje, żyje. Przyszło mi słuchać jak uczą mnie moje dzieci, tak nie powinno być. Patrzyły na mnie jej oczy, piękne, sarnie, mówiące o tym wszystkim co widziały bez zbędnej kokieterii. Mówiły także że każdy ruch niegodzien rzeczywistości. I to, co dla mnie wyznacznikiem wartości współczesności, tu nie miało żadnego znaczenia. Bo to przeżycie, mimo schematyzacji i całego skomplikowania, i powtarzalności, stało sie wartością nadrzędną.

Patrzę na starych ludzi i zastanawiam się, dlaczego przyszło im się mierzyć z rzeczywistością. Kiedyś pomyśleliby, nie pracujemy, nie żyjemy. My pomyślimy - nie pracujemy - ale procesor pracuje. Wyznaczniki czasu. Lecz postrzeganie to samo.

Przeglądając zdjęcia obudziliśmy uśmiech. Wszystko widziała. Powiedziałoby sie ble. Pamiętają męża, dawno i długo, intensywnie, piękne dłonie, odzywają się błyski w jej oczach. Echo. Widziała, czuła oddychała. Nawet jeśli żyła prosto, uśmiechała sie często i dużo bardziej zachwycały ją kwiaty. Powiedziała: stary człowiek już nie potrafi się cieszyć, życie go męczy, myślenie go męczy, już słońce nie takie. Powiedziała pięknie, lekko przyciszonym głosem. Z uśmiechem wyrażającym mądrość, nie przez twarz, zmarszczki, które świadczyły o jej doświadczeniu. Słowa. Proste, rzeczowe, bez tracenia zbędne energii. Teraz cieszę się z wnuków, z dzieci, z dorastania. Nie jest to moje szczęście. Teraz o szczęście przyszło mi błagać, codziennie być kronikarzem myśli i przestępować. Tak. Starość to czas podglądania rzeczywistości, z którą tak ciężko się rozstać. Zostaje patrzenie i ilość myśli skłębionych, zbyt czyste. Opisy.

marzec 28, 2008

001.jpg

silver light.

marzec 19, 2008

2008-03-19-001.jpg

szpilki.

marzec 18, 2008

2008-03-18-001.jpg

ha. u szczytu zapomnienia myślenie nadrzędne, ha, bła, historia, droga, w niej uliczka, przez uliczkę wycieczka. z wycieczką. prrr. do przodu. dzisiejsze wyobrażenia. spójne. niby.

marzec 18, 2008

x-008.jpg

światy i kwiat w ręce się rozwija dzisiaj, szczególnie że kolor ma różowozłoty. sen. kalka. natłok ludzi to natłok kalek, natłok myśli to natłok drzwi, za łatwo przez nie wychodzi. światło. a oc. silenie sie na kalkowe banały odbiera. ty., mistrzostwo kompozycji dzisiaj na kartce. a palec po łokieć brudny od. ha. silna bezpowierzchniowość. skupienie. brakuje.

marzec 17, 2008

a-1.jpg

rzeczywistość to fakt empirycznie stwierdzony przez nieempiryczny mózg posługujący się względnym systemem wartości i postrzegający jednostkowo (w wielu wypadkach, wiec empiryzm i rzeczywistość to twory podobnie rozłączne, gdzie granica tych rozłączności mieści się w kategoriach poznania. czasami bywa rozłączna).

marzec 17, 2008

untitled-1.jpg

hm. siostra. dziwne że membrana niby drgania. kolejne kroki. dlaczego za płytko. rrrr… a

marzec 16, 2008

a.jpg a-2.jpg

Mogę pożyczyć ci swoją zdolność teleportacji. - A to ją da się tak pożyczyć. No pewnie.

marzec 12, 2008

a-004.jpg

h…

marzec 11, 2008

b-008.jpg

Względne wartości deprecjonują moją. Schematy. Kulturowe uwikłanie powoduje, że zmieniając je na stabilne granice, zatraca się swą świeżość i czystość. One tworzą swoistą wyobraźnię nakazów i zakazów, wyobraźnię symboli kulturowych. Możliwość ich odrzucenia staje się możliwością rozwoju postrzegania, nie tylko poprzez pryzmat własnej twórczości, lecz także przez pryzmat zależności i wpływów. Teoria pływów.